Wielonarządowe obrażenia ciała, typowe dla wypadków komunikacyjnych - to wstępne wyniki sekcji - informuje RMF FM. Nie ma wątpliwości, że szczątki należą do Lecha Kaczyńskiego.
Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że 6-latek, zamordowany w Gdyni, zginął w wyniku rany ciętej szyi. W dalszym ciągu trwa obława na podejrzanego o zabójstwo 44-letniego Grzegorza Borysa.
Są wstępne wyniki sekcji zwłok Ostatnia aktualizacja: 17.08.2023 15:03 Tarnogórska prokuratura, po otrzymaniu wstępnych wyników sekcji zwłok 18-latki z Bytomia, będzie czekała na wyniki dodatkowych badań - toksykologicznych i histopatologicznych, a także fonoskopijnych.
WPHUB. śmierć. + 6. oprac. Arkadiusz Jastrzębski. 16-11-2017 15:11. Lekarka zmarła na dyżurze. Są wyniki sekcji zwłok. Znana jest bezpośrednia przyczyna śmierci 28-letniej lekarki
Wyniki sekcji zwłok ofiar strzelaniny na ul. Kasjopei w Szczecinie. Jak przekazała nam Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, bezpośrednia przyczyną śmierci były rany postrzałowe!
W trakcie sekcji zwłok może zaistnieć konieczność zabezpieczenia materiału do przeprowadzenia badań mikrobiologicznych i/lub toksykologicznych płynów i/lub wycinków z narządów. Podstawą wykonywania i zasad przeprowadzania tzw. szpitalnych sekcji zwłok są: Ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej
Obrzęk mózgu i niewydolność krążeniowo-oddechowa - to według wstępnych wyników sekcji zwłok przyczyna śmierci uczestniczki warsztatów kambo w Grodzisku Mazowieckim. 30-latka zmarła po
Są wyniki sekcji zwłok - Wiadomości. Wstrząsająca zbrodnia w Chodzieży. Są wyniki sekcji zwłok. Rodzice i żona Krzysztofa A., których przed kilkoma dniami zamordował w domu w Chodzieży
Wstępne wyniki sekcji zwłok przekazał prokurator Rafał Babiński, szef Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Jak podaje RMF, prokurator potwierdził, że w momencie wypadku auto prowadził syn
Ustalenia i wnioski po sekcji zwłok jednoznacznie pozwalają na zmianę zarzutów podejrzanym - wobec ojczyma na zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, a wobec matki dziecka rozważany
2KRss. Zwłoki 72-letniej kobiety i jej 48-letniego syna odkryto w mieszkaniu na Skarpie w Toruniu w sobotę ( Prokuratura potwierdza, że miały ślady ran. Nieoficjalnie mowa jest o walce na noże, którą oboje mieli stoczyć, a następnie wykrwawić się na śmierć. Zobacz wideo: 116 rocznica urodzin Mariana RejewskiegoJedno jest pewno - za tą sprawą kryje się olbrzymia rodzinna tragedia. Policjanci w sobotnie popołudnie ( przybyli do mieszkania przy ul. Konstytucji 3 Maja na osiedlu Na Skarpie w Toruniu po zgłoszeniu krewnego. Ten zaniepokojony był brakiem kontaktu z Ewą L i jej synem Maciejem. Na miejscu dokonano wstrząsającego odkrycia: oboje nie nieoficjalnych doniesień, matka i syn mieli stoczyć walkę na noże, a potem wykrwawić się na śmierć. Sprawę badają kryminalni pod nadzorem prokuratury. -Dziś ( przeprowadzona została sekcja zwłok. Czekamy na jej wyniki. Biegła w trakcie oględzin ujawniła rany u obojga zmarłych - mówi prokurator Jarosław Kilkowski z Prokuratury Okręgowej w wstępnie prowadzą postępowanie w dwóch kierunkach: zabójstwa oraz spowodowania ciężkich uszkodzeń ciała, które skutkowały zgonem. Kiedy dokładnie nastąpił zgon 72-latki i jej syna? Z jakich przyczyn? Co legło u podłoża tej tragedii? Na te pytania w przyszłości powinno odpowiedzieć śledztwo Prokuratury Rejonowej Toruń przeczytaćBella Skyway Festival. Ile widzów obejrzało świetlne instalacje? Do rekordu daleko! Tak się bawi Toruń po zmroku! Działo się! Zobaczcie zdjęciaMamy nowe zdjęcia z trybun Motoareny. Byliście na meczu ze Stalą?Horror w DPS! Sąd w Toruniu: nadzwyczajne złagodzenie kary dla senioraToruń: Matka i syn wrócili niedawno z zagranicy. Co spowodowało dramat?Tragicznego odkrycia zwłok 72-letniej Ewy L. oraz jej 48-letniego syna Macieja dokonano w sobotę po południu. Policję wezwał szwagier, około godziny - do takich informacji dotarli reporterzy "Super Expressu". Policja i prokuratura mówią oficjalnie o i syn niedawno mieli wrócić z zagranicy. Wspomniany szwagier posiadał klucz do mieszkania przy ul. Konstytucji 2 Maja, w którym zamieszkali. Zaniepokoił go brak kontaktu z panią Ewą i jej synem. W miniona sobotę postanowił sprawdzić, co się dzieje. Do lokalu jednak wejść nie mógł - dostępu blokował klucz w zamku, od miał zaangażować do pomocy sąsiada i przy pomocy wiertarki rozwiercić zamek. Gdy wszedł do mieszkania, odkrył niewyobrażalny dramat. Nie wiadomo jeszcze, jak długo 72-latka i jej syn tutaj leżeli. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że ciała nosiły ślady prawdziwej walki na śmierć i życie, stoczonej na noże. Zgon mógł nastąpić z dla kryminalnych i prokuraturyProkuratura Okręgowa w Toruniu potwierdziła nam, że faktycznie zwłoki obojga zmarłych miały ślady ran. To odnotowała biegła w trakcie oględzin. Dziś ( przeprowadzono sekcję zwłok. Jej wyniki znane będą we wtorek lub środę. Powinny dać odpowiedzieć o przybliżonym terminie zgonu oraz przyczynach. Postępowanie w sprawie tej rodzinnej tragedii na razie jest na bardzo wstępnym etapie. Trwają czynności sprawdzające, które standardowo poprzedzają wszczęcie formalnego śledztwa. Poprowadzi je Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód. Jak przekazuje prokurator Jarosław Kilkowski, wstępnie przyjęte kierunki to: zabójstwo oraz spowodowanie ciężkich uszkodzeń ciała, skutkujących zgonem. "To jest Skarpa!". Tak wygląda największe osiedle Torunia z ... To oznacza, że na początku badania sprawy śledczy pod uwagę biorą dwa scenariusze: zamiaru celowego zabójstwa ze strony jednego ze zmarłych, ale i możliwej walki w afekcie, która skończyła się ciężkimi obrażeniami u obojga i śmiercią. Tło całego dramatu powinno wyjaśnić śledztwo. Na razie wiadomo o tym naprawdę Toruniu zwłoki matki syna ujawniono też w roku 2018Niezwykle rzadko, ale podobne rodzinne tragedie się zdarzają. W listopadzie 2018 roku zwłoki matki (68 lat) i jej syna (49 lat) odkryto w domku na działkach św. Józefa w Toruniu. W tym przypadku jednak nie było podejrzeń walki, zabójstwa, uszkodzeń ciała. Sprawa była Ostatecznie sekcja zwłok wykluczyła, aby ktoś ich zabił – przekazywał nam wówczas Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu. - Ich śmierci nie spowodował również czad, ponieważ nie ma w tym domu takich urządzeń, które mogłyby go ustalił, iż śmierć obu osób nastąpiła w wyniku niewydolności krążeniowo-oddechowej. Innymi słowami były to zgony naturalne, ponieważ ich przyczyny znajdowały się w organizmach tych ludzi. Oczywiście mogły nimi być na przykład zatrucie, osłabienie lub po prostu w krajuW czerwcu ubiegłego roku zwłoki matki (44 lata) i jej syna (10 lat) odkryto w Wolsztynie pod Poznaniem. Policjanci pojawili się w mieszkaniu kobiety, bo od ponad doby nie można było nawiązać z nią kontaktu. Nie było wątpliwości, co do tego, że kobieta popełniła samobójstwo. Niejasne jednak pozostawały powody śmierci jej kilku dniach Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu poinformował, że po sekcji zwłok chłopca można powiedzieć, iż doszło do rozszerzonego samobójstwa. Kobieta pozostawiła list pożegnalny. Wszystko wskazuje na to, że targnęła się na życie swoje i syna z powodu problemów przyczynę miała natomiast tragedia, której skutki ujawniono 8 marca 2018 roku we wsi Modliborzyce (powiat opatowski). Na terenie jednej z posesji znaleziono tutaj zwłoki matki (blisko 90-letniej) i jej syna (50 lat). Jak przekazywał mediom Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, w obu przypadkach do śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie. W przypadku 50-letniego mężczyzny stwierdzono uraz głowy, do którego doszło po upadku. Około 90-letnia kobieta zmarła z przyczyn naturalnych. Zwłoki obojga odkryto po kilku dniach, gdy brakiem kontaktu zaniepokoili się krewni. W tym przypadku można mówić o niezwykle tragicznym zbiegu ofertyMateriały promocyjne partnera
Trwa śledztwo w sprawie śmierci noworodka znalezionego w Starej Pasłęce. Kluczowe mają być wyniki sekcji zwłok dziecka oraz zeznania matki. 18-latka została już zatrzymana, ale ze względu na stan zdrowia trafiła do szpitala. Ciało noworodka, owinięte w bluzę i folię, znaleziono we wtorek na plaży w Starej Pasłęce (woj. warmińsko-mazurskie). Nie udało się ustalić płci matkę dzieckaZe wstępnych informacji wynika, że matką dziecka jest zatrzymana przez policję 18-latka. - Funkcjonariusze dotarli do dziewczyny i jej chłopaka trzy godziny po otrzymaniu zgłoszenia. W tym dniu dziewczyna obchodziła właśnie urodziny - poinformowała Anna Fic z olsztyńskiej razie nie wiadomo, kiedy matka noworodka zostanie przesłuchana. -Jej stan zdrowia na to nie pozwala. Kobieta przebywa teraz w szpitalu, gdzie zawieźli ją funkcjonariusze - mówi Rajmund Kobieta z Prokuratury Rejonowej w chcą też poczekać z przesłuchaniem na wyniki sekcji zwłok. Jak dowiedział się portal dziewczyna we wstępnych relacjach twierdziła, że dziecko po urodzeniu nie dawało oznak Nie wiemy czy dziecko urodziło się żywe, czy nie. Jeśli umarło później, to będziemy musieli wyjaśnić dlaczego. Wyjaśni to na pewno sekcja zwłok, którą zaplanowaliśmy na czwartek - tłumaczy Kobiela i dodaje: dla śledztwa bardzo ważne jest też, co działo się z matką i noworodkiem tuż po może nowe światło na sprawę rzuci też relacja ojca dziecka. Śledczy wiedzą kim jest chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@ aa / Źródło: TVN 24 PomorzeŹródło zdjęcia głównego: TV Braniewo
Na sali sekcyjnej panuje totalny porządek. Metalowe stanowiska sekcyjne są nieskazitelnie czyste. Białe torby posekcyjne leżą perfekcyjnie ułożone na stole. Na każdym kroku otwarta paczka z zestawem jednorazowych niebieskich rękawiczek zachęca do ich wykorzystania, a zestawy noży i narzędzi do łamania kości zdają się być wypolerowane. Wszystko zmienia się, gdy na salę przywożone jest pierwsze ciało… 1. Sekcja zwłok - temat nieprzyjemny ale konieczny 2. Autopsja w polskim prawie 3. Prosektorium - miejsce, które pachnie śmiercią 4. Jak wygląda sekcja zwłok? 5. Najpierw otwiera się głowę... 6. Wyjątkowe przypadki sekcji zwłok 7. Czy obecność prokuratora podczas otwarcia zwłok jest konieczna? 8. Nieustępliwy ustawodawca 9. Sekcja zwłok - co na to ekonomika procesowa? 10. Podsumowanie "I ty Brutusie przeciwko mnie?" Tak brzmiały ostatnie słowa Juliusza Cezara przed zakończeniem swojego żywota. Ostatni cios noża zadany przez najbliższego przyjaciela zakończył ziemski pochód wielkiego imperatora. Pewien Rzymianin, imieniem Swetoniusz podjął się próby zbadania ciała, na którym znajdowały się 23 otwory stworzone przez ostre narzędzia. Pierwsza znana historii sekcja zwłok wykazała, że tylko jedna z tych ran była zwłok - temat nieprzyjemny ale koniecznyZagłębiając się w tajniki medycyny sądowej niejedna osoba może poczuć się nieswojo. Tematyka badania ludzkiego ciała tuż po śmierci jego właściciela nie jest miła, łatwa i przyjemna. Rozcinanie skóry, wkładanie rąk w jamę brzuszną i wyciąganie wszystkiego, co niedawno sprawnie działało, a teraz jest jedynie różnorodnym gatunkowo kawałkiem mięsa może powodować co najmniej sekcja wywodzi się z łacińskiego sectio, czyli rozcięcie. Badanie, którego celem jest ustalenie przyczyny zgonu często nazywamy również autopsją, co z greckiego znaczy tyle co: zobaczyć na własne w polskim prawieW Polsce są sytuacje, w których sekcja zwłok będzie obowiązkowa z mocy prawa. Stanie się to nawet bez zgody danej osoby. Chodzi o badanie zwłok:niemowląt;kobiet w ciąży;kobiet będących w połogu;osoby chorej, zmarłej przed upływem 12h od przyjęcia do szpitala;osoby chorej, zmarłej w drodze do szpitalaosoby, u której stwierdzoną śmierć gwałtowną (np. zabójstwo, wypadek samochodowy, samobójstwo).Sekcji zwłok dokonuje lekarz biegły w tej specjalizacji. W sytuacji, kiedy zostanie wydane postanowienie o jej przeprowadzeniu, na miejscu obecny jest także sędzia lub prokurator. W zależności, kto wydał ww. - miejsce, które pachnie śmiercią"Brakowało tylko Dantego, który powiedziałby: „porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy wchodzicie”. Joanna poprawiła poły żakietu i weszła przez otwarte na zewnątrz, masywne wrota. W środku panowały niepokojący chłód i przejmująca cisza. Naraz Chyłka poczuła dławiący, trupi zapach, w którym jednocześnie było coś słodkawego. Ślina szybko zgęstniała jej w gardle." - Rewizja, Remigiusz (z łac. proseco - wycinać) jest miejscem, w którym przeprowadza się autopsję osób zmarłych. Najczęściej znajduje się w szpitalu, Zakładzie Medycyny Sądowej lub na uczelniach wygląda sekcja zwłok?Ciało znajduje się w chłodni do momentu przeprowadzenia autopsji. W chłodnej temperaturze stopień rozkładu jest znacznie spowolniony, co pozwala na dłuższe przechowywanie zwłok. Denat zostaje wyjęty z lodówki i przewieziony do prosektorium. Medyk sądowy wraz z technikiem sekcyjnym zajmują się zmarłym tuż po przeniesieniu go na specjalnie przygotowany stół. Taki w skrócie plan ramowy wyjaśnia, co dzieje się z martwym nieszczęśnikiem do momentu rozpoczęcia proseco."Poza samymi obrażeniami nie znaleźliśmy niczego, co wskazywałoby na udział osób trzecich. Żadnych obcych wydzielin, żadnych plam po substancjach chemicznych czy biologicznych. Daktyloskopijnie niczego nie udało się ustalić, podobnie pod względem osmologicznym." - Rewizja, Remigiusz samym początku przeprowadzane są oględziny zewnętrzne. Służą one zabezpieczeniu wszelkich śladów na ciele i ubraniu (np. proch z broni, zadrapania w charakterystycznych miejscach). Zdarza się, że tyle wystarczy przy ocenie przyczyn zgonu. W innych sytuacjach procedura polega na otwarciu trzech newralgicznych miejsc. Chodzi o czaszkę, klatkę piersiową i jamę otwiera się głowę...Przebieg właściwej sekcji zwłok rozpoczyna się od otworzenia jamy czaszkowej. Wszystko przebiega dokładnie i starannie, a celem ma być zbadanie, czy przyczyną śmierci nie stały się obrażenia lub inne dysfunkcje występujące w tej części ciała. Sam mózg może zostać również zbadany po wyjęciu go z czaszki i umieszczeniu w 8%-owym roztworze z dokonaniu rozcięcia lekarz zajmuje się klatką piersiową i jamą brzuszną denata. Jak pisze Karolina Robak w swoim artykule "zostają odseparowane płaty skórno-mięśniowe na przedniej powierzchni klatki piersiowej, następnie otwiera się jamę otrzewnej, rozpoczynając nacięcie tuż poniżej wyrostka mieczykowatego, by nie uszkodzić jelit i zapobiec wylaniu treści jelitowej do jamy brzusznej." Wszystkie organy należy wyciągnąć w całości. Wtedy jest największa szansa ich dokładnego zbadania. Wyjątkiem jest śledziona, która musi zostać wycięta, tak samo jak pętle przypadki sekcji zwłokJest kilka sytuacji, w których standardowa autopsja nie może zostać przeprowadzona. Chodzi o śmierć noworodka, podejrzenia zatrucia lub w przypadku zagardlenia. Te ostatnie określa specyficzny rodzaj uduszenia gwałtownego. Charakteryzuje się on bezpośrednim, mechanicznym uciskiem na narządy szyi. Do przykładów dobitnie określających zagardlenie pasuje śmierć przez obecność prokuratora podczas otwarcia zwłok jest konieczna?Warunkiem podjęcia prokuratorskiej decyzji o dokonaniu oględzin i otwarciu zwłok jest podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci. Procedura karna nie precyzuje jednak, jakimi kryteriami organ ścigania powinien się kierować, dając mu tym samym dość duże pole decyzyjne. Praktyka wskazuje jednak, że, bez względu na okoliczności śmierci, prokuratorzy raczej decydują się na wydanie stosownego postanowienia o powołaniu biegłego w celu otwarcia zwłok i określenia przyczyny zgonu. Nie należy takiego uzusu oceniać negatywnie. Prokuratorzy nie dysponują zaawansowaną wiedzą z zakresu patomorfologii. Ewentualne kodeksowe „podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci” szacuje się zatem wyłącznie na podstawie oględzin miejsca ujawnienia zwłok i innych natenczas znanych prokuratorowi okoliczności. Nawet z pozoru oczywiste przypadki zgonu człowieka mogą okazać się zawoalowaną zbrodnią (prawie) ustawodawcaZgodnie z art. 209 § 4 KPK otwarcia zwłok dokonuje biegły lekarz, w miarę możliwości z zakresu medycyny sądowej. Dzieje się to w obecności prokuratora lub sądu. Ratio legis obowiązkowej obecności na sali sekcyjnej wydaje się być oczywiste. Organ ścigania, który prowadzi postępowanie wyjaśniające przyczyny zgonu powinien ad oculos zapoznać się z wyglądem zewnętrznym denata oraz ze stanem jego narządów wewnętrznych. Możliwość konsultowania poszczególnych zagadnień medycznych – w kontekście mechanizmu ich powstania – zdaje się być nieoceniona. Tym bardziej, gdy śmierć nastąpiła na skutek urazów mechanicznych. Objawiają się one na ciele denata w postaci zadanych ran kłutych, tłuczonych, szarpanych czy postrzałowych. Nie trzeba również tłumaczyć, że otwarcie zwłok jest niepowtarzalną czynnością dowodową. Wyjaśnienie wątpliwości po przysłowiowym „zaszyciu” może okazać się zwłok - co na to ekonomika procesowa?Rzeczywiście tak jest, że prokuratorzy asystują patomorfologom podczas otwarcia zwłok (choć rzadko śledzą każdy ich ruch). Obecnie dyżury sekcyjne organizuje się w ten sposób, że prokuratura okręgowa wyznacza kolejno poszczególne prokuratury rejonowe do obsługi dyżuru sekcyjnego. W ramach takiego dyżuru wykonuje się kilka sekcji zwłok. Każda z takich sekcji dotyczy innego postępowania karnego. Prokurator asystujący patomorfologowi podczas sekcji raczej nie ma żadnych informacji o okolicznościach zgonu, poza tymi wskazanymi w postanowieniu o powołaniu biegłego w celu otwarcia trzeba jednak przyznać, że postanowienia sporządzane są na przysłowiowym „wzorze”, zaś uzasadnienia takich pism ograniczają się do kilku zdań, które nie zawierają jakichś znaczących treści. Dlatego nierzadko zdarza się, że prokurator nie jest w ogóle zainteresowany śledzeniem otwarcia zwłok. Jeśli lekarz potrzebuje dodatkowych danych, np. dotyczących sposobu reanimowania, prokurator kontaktuje się z innym prokuratorem. Tamten natomiast najczęściej z policją… i tak informacja wraca do zwracają uwagę, że przepis nie stanowi o obowiązku asystowania konkretnego prokuratora, tylko dowolnego. Moim zdaniem obecność podczas sekcji zwłok prokuratora, który prowadzi sprawę wyjaśniającą okoliczności danego zgonu, wynika jednak w sposób bezpośredni z sensu opisywanej czynności dowodowej. Wskazana praktyka – w mojej ocenie – prowadzi do całkowitego wypaczenia asysty prokuratora podczas otwarcia zwłok. W takim stanie nie ma dalszego sensu utrzymywania takiej regulacji w podczas otwierania zwłok jest dla niemedyka trudnym przeżyciem osobistym. Chodzi nie tylko o wrażenia wizualne, ale przede wszystkim (co mnie szczególnie dotknęło) wrażenia węchowe, zwłaszcza przy zwłokach w zaawansowanym stanie rozkładu. Pozwolę sobie na osobisty wniosek końcowy – nie wyobrażam sobie prowadzenia śledztwa czy dochodzenia, w ramach którego ujawnione zostały zwłoki człowieka, bez uważnego śledzenia każdego ruchu ręki biegłego patomorfologa i bez rozwiania wszystkich wątpliwości, jakie pojawią się przed i w trakcie sekcji zwłok.
Czwartek, 23 lipca 2020 (12:31) W dniu śmierci praktykanta na Darze Młodzieży komendant tego słynnego żaglowca miał podjąć decyzję, że 19-latek ze Szczecina zejdzie na ląd – dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM. Dziś przeprowadzona została sekcja zwłok praktykanta, który zmarł na morzu. Z nieoficjalnych informacji naszego reportera wynika, że pojawiły się poważne wątpliwości, co do kondycji psychicznej 19-latka. Była zła, nie pozwalała na to, by mógł on w pełni uczestniczyć w praktykach. O tym fakcie powiadomieni zostali rodzice chłopaka. Bliscy mieli go odebrać z Gdyni tego samego dnia. Na ok. 17 planowano powrót żaglowca do portu. Niestety, wcześniej doszło jednak do tragedii. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w trakcie tak zwanego "alarmu do żagli" - gdy wszyscy muszą błyskawicznie stawić się na pokładzie. Wtedy właśnie chłopak bez żadnych zabezpieczeń wszedł na jeden z masztów. Niedługo później spadł na pokład jednostki. Mimo prób udzielenia pomocy, nie udało się go uratować. Na wyraźną prośbę rodziny unikamy spekulacji na temat stanu zdrowia psychicznego ucznia i okoliczności jego śmierci - powiedziała RMF FM Agnieszka Czarnecka, rzecznik prasowy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, powtarzając to, co uczelnia już wcześniej zakomunikowała w swoim oświadczeniu w sprawie tragedii. Według naszych nieoficjalnych ustaleń nie był to pierwszy pobyt 19-latka na morzu. Wcześniej odbywał podobne praktyki. ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tragedia na pokładzie "Daru Młodzieży". Nie żyje 19-latek Prokuratura Rejonowa w Gdyni, która bada sprawę, wstępnie przyjęła, że doszło do samobójstwa. W takim kierunku wszczęte zostało również śledztwo. Wyjaśniać będzie w nim przede wszystkim to, dlaczego 19-latek, uczeń z Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej w Szczecinie zdecydował się na desperacki krok. Sprawdzić trzeba, czy ktoś nie przyczynił się do samobójstwa praktykanta, czy mu nie pomógł lub nie namawiał do targnięcia się na własne życie. Według informacji przekazanych przez Uniwersytet Morski w Gdyni, czyli armatora Daru Młodzieży, praktyki, w których udział brali także studenci uczelni, ruszyły dokładnie tydzień temu i miały potrwać 4 tygodnie. Dopiero jednak w niedzielę jednostka pierwszy raz wychodziła z aktualnymi praktykantami w morze. Wcześniej słynny żaglowiec zacumowany był w porcie w Gdyni, a uczestnicy praktyk przebywali cały czas na jego pokładzie. Dziś przeprowadzona została także sekcja zwłok 19-letniego praktykanta. Ciężkie obrażenia klatki piersiowej oraz głowy, których doznał w wyniku upadku, skutkowały wewnętrznymi i zewnętrznymi krwotokami. Na morzu nie było więc szans na uratowanie 19-latka. Pobrane zostały także materiały do dalszych badań, na obecność w organizmie alkoholu lub środków odurzających. To rutynowe działanie. Nic nie wskazuje na to, by 19-latek mógł być pod wpływem jakichkolwiek substancji. Trzeba to jednak dokładnie sprawdzić - mówi RMF FM Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Trudno dziś przewidywać, jak długo potrwają działania prokuratury w tej sprawie. Ta sukcesywnie ma przesłuchiwać jako świadków całą załogę Daru Młodzieży i uczestników rejsu, w trakcie którego doszło do tragedii. Dziś Dar Młodzieży ponownie wyszedł w morze. Nie wszyscy z ponad 100 uczniów i studentów, którzy odbywają aktualnie praktykę, zdecydowało się ją kontynuować. Do domów wróciło 17 uczniów i uczennic ze Szczecina, którzy chodzili do jednej klasy z nieżyjącym 19-latkiem. Nachodzą cię myśli samobójcze? Wydaje Ci się, że znajdujesz się w sytuacji bez wyjścia? Pamiętaj, że są osoby, które chcą i mogą Ci pomóc. Dyżurują telefonicznie lub on-line:800 70 2222 - całodobowe Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie [WIĘCEJ INFORMACJI TUTAJ]116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży [WIĘCEJ INFORMACJI TUTAJ]Możesz też napisać maila lub porozmawiać na sytuacji zagrożenia życia dzwoń pod numer 112 albo jedź na izbę przyjęć najbliższego szpitala psychiatrycznego.