* nie wymawia którejś z samogłosek ustnych (a, o, u, e, i, y) pod koniec 3. roku, * po ukończeniu 4. roku zamienia głoski dźwięczne na bezdźwięczne (d na t, w na f , g na k , b na p),
Innym problemem jest, kiedy przedszkolak nie chce i nie lubi rysować. Do takich zabaw trzeba go zachęcać, proponować np. malowanie paluszkiem lub pędzelkiem. Trzeba go namawiać do zabaw manualnych – budowania z klocków, lepienia. Jeśli nie będzie ćwiczyć dłoni i paluszków, to potem nie da sobie rady z pisaniem, bo nie będzie
fajna babka z forum. Zarejestrowani. 0. 0 postów. Napisano Październik 27, 2011. Zacznie mówić w swoim czasie. Są dzieci co wieku półtora roku mówią już pojedyncze zdania a są takie co
Zaburzenia mowy u 2,5-letniego dziecka – odpowiada Mgr Magdalena Golicz Dlaczego 3-letnie dziecko nie mówi w przedszkolu? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Czy powinnam się martwić, ze 2,5-letnie dziecko nie mówi? – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska
7 odpowiedzi na pytanie: 2,5 letnie dziecko nadal sie slini (przy mowieniu) karolakoj Dodane ponad rok temu, Mój Starszy ślinił się długo, przestał przed trzecimi urodzinami (zaczynałam się już zastanawiac, jak to będzie w przedszkolu… taki zaśliniony hehe). Pomogło przypominanie…. “Hubcio, połykaj slinę”. Jest jednojęzyczny.
Mój synek ma skończone w zeszłym tygodniu 2 latka. Nie mówi nic. Do tej pory sądziłam, że chyba mieści się w jakichś tam ramach, zresztą nie lubię naciskać na dziecko. Ale coraz
Dzień dobry! Myślę, że powinna się pani dzieckiem do specjalisty i tu nie ma na co czekać. Warto też poszukać logopedy i poprosić o skierowanie do neurologa. Ocena funkcjonowania dziecka przez różne spojrzenia pozwoli dać odpowiedzi co się dzieję. Pozdrawiam. AM. www.pracowniaterapeutyczna.eu. Zachęcam do zapoznania się z
80 poziom zaufania. Witam serdecznie! Droga wirtualną trudno o rzetelne rozpoznanie choroby, ale na podstawie opisanych przez Panią zachowań dziecka można brać pod uwagę co najmniej dwa zaburzenia – zaburzenia ze spektrum autyzmu (np. autyzm wczesnodziecięcy, zespół Aspergera) oraz zespół Gillesa de la Tourette’a.
14 odpowiedzi na pytanie: 4,5 latek nie mówi- proszę o pomoc. od koleżanki słyszałam o podobnym przypadku. chłopiec miał prawie 4 lata i posługiwał się tylko sobie znanymisłowami, rodzice oczywiscie go rozumieli. pomogły regularne wizyty u logopedy z prawdziwego zdarzenia ( ćwiczenia, zabawy itd). nie mówi jeszcze tak ładnie
Taka pobieżna analiza nie jest jednak podstawą do wnioskowania, czy dziecko rozwija się prawidłowo. Do tego potrzebna jest jeszcze obserwacja zachowania dziecka oraz pogłębiony wywiad. Jeśli zatem odczuwa Pani niepokój związany z rozwojem córki, to zachęcam do udania się na wizytę do psychologa dziecięcego, który na kilku
ZfXhrLa. Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Mój syn do czwartego roku życia mówił kilkanaście dźwięków typu iś, pipi ... teraz buzia mu się nie zamyka, zapytaj się lekarzy kiedy należy zacząć się martwić konto usunięte Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Jadwiga M.: Mój syn do czwartego roku życia mówił kilkanaście dźwięków typu iś, pipi ... teraz buzia mu się nie zamyka, zapytaj się lekarzy kiedy należy zacząć się martwić Z całym szacunkiem do wiedzy lekarzy, ale znam niewielu pediatrów, którzy zauważyli w odpowiednim czasie problem w rozwoju mowy i skierowali maluszka do logopedy... Zazwyczaj medycy twierdzą, iż dziecko samo z tego wyrośnie, co często jest bzdurą. Są oczywiście przypadki samoistnego opóźnionego rozwoju mowy, z którym układ nerwowy dziecka radzi sobie sam i bez pomocy specjalisty dziecko dogania rówieśników w rozwoju mowy, ale przypadki takie są raczej rzadkie. Zdiagnozować rozwój mowy małego dziecka najlepiej potrafi logopeda, nie pediatra. Istnieje wiele przyczyn, z powodu których dziecko może mieć opóźniony rozwój mowy, czasem są one bardzo poważne. Nie radziłabym ani czekać, ani radzić się lekarzy, lecz udać się do logopedy. konto usunięte Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Jednak poszukam dobrego logopedy... Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama poszukaj to się uspokoisz:-) mam nadzieję,że wszystko ok ale lepiej potwierdzić niż potem "pluć sobie w brodę",ze się czegoś nie dopilnowało:-) konto usunięte Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama praca z logopedą b. dużo daje, mój syn ma 2,5 roku i ma akurat to szczęście, że w przedszkolu do którego chodzi są zajęcia z logopedą, naprawdę widzimy olbrzymie postępy, mówi coraz więcej i wyraźniej Rafal G. Act as though it is impossible to fail Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Aleksandra Jędrzejek: poszukaj to się uspokoisz:-) mam nadzieję,że wszystko ok ale lepiej potwierdzić niż potem "pluć sobie w brodę",ze się czegoś nie dopilnowało:-)Ale nie szukaj w internecie bo wpadniesz w panike. Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Aleksandra P.: Jednak poszukam dobrego logopedy... W Warszawie na pewno znajdziesz dobrego logopedę, który pracuje z małymi dziećmi :-). Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Każde dziecko jest inne, niektore rozwijają się szybciej i tym samym zaczynają wcześniej mówić, inne troszkę wolniej, ale to nie znaczy , ze jest z nim cos nie tak. Moja córeczka ma 3 latka i jest w grupie starszaków w złobku , w którym jest kilkoro dzieci, które jeszcze "bełkoczą" a nie mowią. Dla spokojnego sumienia mozna sie wybrac do specjalisty logopedy:-))) Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Anna C.: Aleksandra P.: Jednak poszukam dobrego logopedy... W Warszawie na pewno znajdziesz dobrego logopedę, który pracuje z małymi dziećmi :-).Co do warszawy nie byłabym pewna jesli chodzi o dobrego logopedę-właśnie w tym mieście ciężko o jakiegokolwiek dobrego lekarza-ale jedno jest pewne-najlepiej popytać forumowiczów z Warszawy którzy byli u danego i mogą cos powiedzieć o skuteczności danego lekarza.... Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Moj syn ma 2 lata i 8 miesiecy,i do niedawna tez bardzo malo :mama,tata i brum brum. Pediatra zwracal mi uwage,ze zamalo mowi,ale nie sprawdzil jakie moga byc przyczyny tego. Okazalo sie ze moj synek mial obrzek trabki sluchowej i tego pediatra sie to jak zabralam go do laryngologa,bo otwieral tak buzie-jakby mial cos w uszach zatkane. Teraz jest po operacji od polowy sierpnia,i z nauka mowienia idzie jak burza. Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama to chyba zależy od dziecka moja córka jak miała rok gadała pełnymi zdaniami ale nad nią pracowały 4 osoby dziadkowie od rana i rodzice po południu dzisiaj ma 4 lata i jest koszmar bo buzia jej się nie zamyka opowiada nam bajkę w trakcie jej oglądania poznaje 10liter i parę cyfr choć jej nikt na siłę nie uczy (pokazujemy) ale jest jak CB radio albo bardziej jak Wolna Europa nie do opanowania z gadaniem. Nie umie ubrać majtek na tyłek ale gada nie do opanowania. Każde dziecko jest inne - moja koszmarnie rysuje nie umie się ubrać ale liczy jak 6 latek i zorpoznaje cyfry, Muzycznie posłucha piosenki i po 2 lub 3 razie ją śpiewa Ale skarpetki założyć koszmar, majtki niewyobrażalna rzecz. Każde dziecko się rozwija w swoim tempie. Szwagierki syn w tym samym wieku co moja nie potrafi sklecić zdania ale potrafi odkręcić koło od samochodu pistoletem pneumatycznym . dzieci są bardzo różne i nie ma co się zamartwiać że coś potrafią a coś nie Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Marcin W.: są bardzo różne i nie ma co się zamartwiać że coś potrafią a coś nie Owszem, każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie, jednak są pewne "kamienie milowe", które dziecko powinno osiągnąć w danym okresie i jeśli tak się nie dzieje zawsze należy się uważnie sytuacji przyglądać. Bo można wtedy zaniechać pomocy (patrz przypadek wyżej). Bardzo dużo jest przypadków, gdy diagnozuje się pewne nieprawidłowości zbyt późno, co ma potem katastrofalne skutki dla rozwoju dziecka. A wcześnie podjęta interwencja zazwyczaj wielokrotnie podnosi szanse na skuteczne wyrównanie deficytów, zapewniając dziecku dalszy harmonijny rozwój. Bądźmy zatem czujni, obserwujmy swoje dzieci. konto usunięte Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że lepiej jest pójść do lekarza o jeden raz za dużo niż za mało. Mam w bliskim sąsiedztwie dziecko, roczne, które zdradza bardzo niepokojące objawy jakby autyzmu, czy Zespołu Aspergera. Otóż mały nie reaguje na bodźce i jest niezwykle spokojny. W wózku siedzi nieruchomo, nie interesuje go nic- pieski, kotki, hałasy, inne dzieci- nic kompletnie. Jak go się posadzi, tak siedzi. Niezbyt umie się bawić zabawkami, a jeśli juz, to są to powtarzajace się ruchy...nie wydaje żadnych dźwięków typu piski, śmiech itd- po prostu nie reguje żadnym zainteresowaniem na otaczajacy go świat. Rodzice natomiast uważają, że mają cudownie grzeczne dziecko i bardzo się cieszą, że mały taki jest. konto usunięte Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Karolina Ł.: Rodzice natomiast uważają, że mają cudownie grzeczne dziecko i bardzo się cieszą, że mały taki :-( konto usunięte Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Urszula O.: Karolina Ł.: Rodzice natomiast uważają, że mają cudownie grzeczne dziecko i bardzo się cieszą, że mały taki :-(Serio. Ostatnio było pewne spotkanie rodzinne, na którym były też inne, zdrowie dzieci. Mama małego powiedziała, ze jakby miała takie ruchliwe dziecko i tak głosne, to by zwariowała i że ich mama powinna udać się z nimi do lekarza. Zaznaczam, że te dzieci są całkowicie w normie jeśli chodzi o ruchliwość i poziom wydawania dźwięków. Rodzice małego są uszczęśliwieni, że on jest taki spokojny, że wystarczy mu dać np 1 klocek a on będzie się nim bawił godzinę i nic nie będzie mówił. konto usunięte Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Karolina Ł.: Serio. Ostatnio było pewne spotkanie rodzinne, na którym były też inne, zdrowie dzieci. Mama małego powiedziała, ze jakby miała takie ruchliwe dziecko i tak głosne, to by zwariowała i że ich mama powinna udać się z nimi do lekarza. Zaznaczam, że te dzieci są całkowicie w normie jeśli chodzi o ruchliwość i poziom wydawania dźwięków. Rodzice małego są uszczęśliwieni, że on jest taki spokojny, że wystarczy mu dać np 1 klocek a on będzie się nim bawił godzinę i nic nie będzie właśnie z ich dzieckiem jest coś nie tak,miałam podobny przypadek w dalszej rodzinie,chłopczyk jak się zaczął bawić jedną zabawką,tak bawił się parę godzin,nie patrzył na rodziców mądrzy,bo sami zauważyli że jest coś nie tak i wieku 1,5 roku poszli do lekarza,chłopczyk ma stwierdzony umiarkowany poszedł do przedszkola,matka jeżdziła z Nim codziennie na zajęcia do różnych lekarzy,a teraz jak chodzi do przedszkola integracyjnego mają zajęcia trzy razy w praca nad dzieckiem daje efekty,chłopczyk bawi się z innymi dziećmi,zaczyna słuchać się rodziców,jest tylko trochę lekarze mówią że im wczesniej zacznie się pracę z takim dzieckiem tym lepiej,potem może być za póżno,bo dziecko nabierze nawyków i zachowań z których ciężko jest go wyciągnąć. Magdalena H. Zrozumieli, że idealny świat jest podróżą, nie miejscem. Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama To ja Wam może opiszę perypetie z moim synem, trzecie i najmłodsze dziecko które 27 października skończy 4 latka. Syn przez pierwszy rok bardzo powaznie chorował, przez te choroby był bardzo ograniczony ruchowo co w tym wieku jest bardzo ważne a przy tym był dzieckiem dużym, ze wszystkimi pomiarami już w wieku niespełna 4 miesięcy powyżej 95 centyla. Daniel jest dzieckiem ciepłym, niesamowicie wrażliwym, tuluśnym, jednoczesnie bojaźliwym, nie ufa nowym ludziom, bezpiecznie czuje się jedynie w domu bądź poza domem ale tylko gdy ma koło siebie kogoś z najbliższej rodziny. Jest też uparty, bardzo uparty i do zmiany zdania które sobie wbil do głowy bardzo ciężko go przekonać, ma swoją pasję, na początku były to dinozaury, potem się rozszerzyło na smoki, jaszczurki i inne gady czy płazy po zwierzęta morskie itd. Uwielbia klocki, jako że zaczął chodzić dopiero mając 22 miesiące bawił się głównie statycznie, doskonale wypracował dłonie, w jego grupie przedszkolnej nie ma dziecka które by mu chodziarz dorównywało w tej sprawie. Ma jednak zaburzony rozwój ogólny, mowy, zaburzenia czucia głebokiego, poprzez problemy z komunikacją werbalną wpada często w złość która objawia się krzykiem, niesamowitym krzykiem osiągającym takie tony że cięzko wytrzymać, rzuca przedmiotami, potrafi uderzyć dziecko, ale terapeutka SI wytłumaczyła mi również, że dzieci z takimi zaburzeniami jak ma mój syn to norma i w miarę postępów w terapii ta sprawa będzie się wyciszała. Bał/nie lubił chodzić po schodach, panikował jak tylko zbliżał się do stopni, nie wchodził na wysokie zabawki na placu zabaw, nie lubi mostów to tez zaburzenia SI które widać, że się wyciszają w tej chwili trzeba go trzymać żeby nie poleciał na brodę bo tak pędzi po schodach. Rodzice innych dzieci przedszkolnych nie lubią mojego syna, potrafią być złośliwi, chamscy, na szczęscie ze strony personelu przedszkolnego jak i ze strony terapeutów spotykam się z ciepłym i życzliwym traktowaniem. Moje dziecko nie jest nienormalne, nie jest aspołeczne, nie jest jakimś cudakiem, otoczeniu cięzko zrozumieć, że niektóre dzieci potrzebują z róznych przyczyn więcej czasu na opanowanie podstawowych zasad życia w społeczeństwie, nie rozumieją tego, reagują atakami, agresją nie widząc przy tym, że zachowują się dokładnie tak jak mój niespełna czteroletni syn który również w ten sposób broni się przed "nowym". Mój syn jest pod opieką terapeuty SI, logopedki która pracuje z najcięższymi przypadkami autyzmu (kobieta jest niesamowita!), pedagoga, psychologa, w tej chwili jest również diagnozowany na wszelki wypadek w centrum wczesnej interwencji przez psychiatrę, psychologa, logopedę, rehabilitanta. Sprawdzamy go równiez pod katem medycznym w sprawach słuchowych bo podobnie jak Katharina u mojego starszego syna również lekarze zaniedbali badanie uszu co w konsekwencji w wieku 4 lat okazało się dużym niedosłuchem... Wykonałam mu również testy alergiczne jako że u starszego alergia występuje a która tez wpływa niejako na rozwój. Moje dziecko jest pod bardzo dobrą i intensywną opieką, Ci ludzie dają mi wiele siły i chęci do walki z ludźmi którzy rzucają nam kłody pod nogi, do mojego synka podchodzą bardzo ciepło bo mimo, że to nerwus mały, uparciuch to jest to dziecko bardzo ciepłe, ma ogromne poczucie humoru, lubi się przekomarzać czym wzbudza ogólna sympatię tych specjalistów, którzy z ludzi "obcych" mogą o moim dziecku najwięcej powiedzieć. Mój syn ma też "drugą mamę" w przedszkolu, to jego wychowawczyni która okazała mu ogromne pokłady cierpliwości, dobroci i ciepła, która go zawsze przytuli, ale która zachowuje przy tym wiele rozsądku bo kiedy trzeba jest stanowcza. Ze wszystkimi tymi ludźmi ściśle współpracuję a oni też między sobą i widać postępy w rozwoju mojego syna. Po co to opisuję? Może trafia się osoby które to przeczytają a które niewiele wiedzą o zaburzeniach rozwoju u dzieci i które we wszystkich bardziej spontanicznych dzieciach widzą ADHD, może przejrzą na oczy że to co widać z zewnątrz wcale takie nie musi być od wewnątrz, że nie można skreślać dziecka bo jest "inne" i mówić o niem "rozpieszczony bachor" bo takie słowa bardzo krzywdzą, zarówno dziecko jak i jego najbliższe otoczenie, bo nie przynoszą niczego dobrego. Ale mam tez nadzieję, że trafię na ludzi którzy tak jak ja borykają się na co dzień z takimi trudnościami i czesto czują się bezsilni, że czasami mają ochotę walnąć tym wszystkim i czekać na to co będzie dalej bez ich udziału, że czasem płaczą tak po prostu bo sami nie widzą światełka choć ono gdzieś tam sobie migocze. konto usunięte Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Wiadomo że każde dziecko jest inne inaczej się rozwija, ale wizyta u logopedy to podstawa w przypadku jakichkolwiek obaw. Bardzo pomocni specjaliści są w tym Centrum przy drugim dziecku korzystałam z ich pomocy i byłam zadowolona z przeprowadzanych spotkań. Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Mój syn jest pod opieką terapeuty SI, logopedki która pracuje z najcięższymi przypadkami autyzmu (kobieta jest niesamowita!), Magda byłabym bardzo wdzięczna za namiary na tę terapeutkę. Właśnie kogoś takiego szukam tj. terapeuty SI i logopedy w jednym. Magdalena H. Zrozumieli, że idealny świat jest podróżą, nie miejscem. Temat: Dwu i pół latek mówi tylko mama Kasiu, trochę źle napisałam, terapeutkę SI mój syn ma w przedszkolu a logopedkę a dokładnie oligofrenopedagog-logopeda przyjmuje go już w poradni PP. Ta logopedka nazywa się Ksenia Całka i przyjmuje w poradni na S.: Mój syn jest pod opieką terapeuty SI, logopedki która pracuje z najcięższymi przypadkami autyzmu (kobieta jest niesamowita!), Magda byłabym bardzo wdzięczna za namiary na tę terapeutkę. Właśnie kogoś takiego szukam tj. terapeuty SI i logopedy w jednym.
Tematem często poruszanym na forach internetowych, poświęconych rodzicom i dzieciom, jest problem zbyt głośnego mówienia, np. "Mój synek zna tylko jeden poziom natężenia dźwięku: głośno!". Z pewnością krzyk nie jest odpowiednim sposobem komunikowania się zarówno z rodziną oraz rówieśnikami. O to, jak poradzić sobie z małym krzykaczem, pytamy Martę Rumińską - pedagoga z sopockiej Szkoły Podstawowej dzieci mają w sobie mnóstwo radości i energii, którą często wyrażają poprzez głośne mówienie, krzyczenie. Często mogą nie zdawać sobie sprawy, że można mówić inaczej, że może to komuś przeszkadzać. Zastanówmy się jednak, czy my - rodzice - swoją postawą pokazujemy, w jaki sposób należy się komunikować, przekazywać własne myśli, emocje. Na co trzeba zwrócić uwagę podczas rozmowy z dzieckiem?Kontroluj swój sposób mówienia: dzieci uczą się przede wszystkim od dorosłych. Często nie zdajemy sobie sprawy, że podnosząc głos na dziecko, krzycząc do niego, wołając go z drugiego pokoju, przekazujemy mu wzór, którego sami nie chcemy z dzieckiem tak, aby was słyszało: w większości przypadków maluchy podnoszą głos, aby zwrócić na siebie naszą uwagę, chcą, byśmy w tym momencie wysłuchali tylko jego. Nie ignorujmy więc dziecka, przykucnijmy do poziomu malca i patrzmy mu w oczy, kiedy do nas mówi, pokażmy, że go spokojnie, grzecznie, tak jakbyś chciał, by mówiono do ciebie. Gdy nasz malec zachowuje się głośno, np. przy zabawie, podejdź do niego, przykucnij do jego poziomu i spokojnie poproś, by używało normalnego, umiarkowanego głosu. Potem pokaż mu, jaki głos masz na myśli, mówiąc "Lubię, gdy mówisz takim głosem".Próbujcie szeptać: aby ćwiczyć z dzieckiem kontrolowanie natężenia głosu, warto od czasu do czasu pobawić się, np. w krainę energię dziecka. Gdy zauważymy, że zabawa staje się coraz głośniejsza i krzyki dziecka zaczynają nas już denerwować, zainteresujmy dziecko spokojniejszą zabawą, np. plasteliną, dając mu puzzle, układankę, farby, słuch dziecka. Zdarza się również i tak, że maluch jest cały czas głośny i żadne działania nie dają rezultatu. Musimy wziąć pod uwagę, że nasza pociecha może nie słyszeć. U dzieci, które często przechodzą infekcje, w uchu może gromadzić się płyn, który utrudnia słyszenie. Warto więc skontaktować się ze specjalistą, aby upewnić się, że dziecko nie ma problemów ze dziecku odpowiedni czas i miejsce na krzyki: To, że nie lubimy krzyku, nie znaczy, że nasze dziecko w każdej sytuacji ma używać spokojnego głosu. Musimy zadbać, by nasza pociecha miała możliwość i wiedziała, gdzie może "poćwiczyć swoje puca :)". Zabierajmy dziecko na powietrze, plac zabaw, do parku, do lasu, może warto pomyśleć o zajęciach chóru lub drużyny należy się wystrzegać w procesie wyciszania dziecka?Nie oczekuj zmiany z dnia na dzień. Jeżeli dotychczas nasz maluch operował głośnym tonem, krzykiem, będzie potrzebował czasu i naszej pomocy, aby nauczyć się mówić inaczej. Za każdym razem, gdy dziecko do nas krzyczy, mówi podniesionym głosem, powtarzajcie regułkę "Gdy tak krzyczysz, nie słyszę co mówisz, o co mnie prosisz". Cierpliwie i systematycznie reagujmy, dawajmy przykłady swoim zachowaniem, a przede wszystkim nagradzajmy właściwy ton głosu. (Bardzo lubię, gdy mówisz do mnie takim głosem; Miło Cię słuchać).Nie podnoś głosu. Gdy dziecko mówi do nas głośno, krzyczy, zdarza nam się krzyczeć do niego jeszcze głośniej, wydaje nam się, że dopiero wtedy nas usłyszy. Zamiast tego podejdźmy i użyjmy spokojnego, wyciszonego głosu. Dzięki temu nasze dziecko łatwiej cię wysłucha, uspokoi się i będzie można z nim spokojnie porozmawiać. Spokojny ton, działa na dzieci jak lekarstwo :)Nie bierz tego do siebie. Głośne odzywanie się to normalne dziecięce zachowanie, które dzięki naszej pomocy z czasem minie. Gdy dziecko odkryje w sobie umiejętność wydawania różnych dźwięków, będzie wykorzystywać każdą okazję, by zademonstrować nowo nabyte umiejętności. Dziecko krzyczy nie po to, by nas zdenerwować, ale po to, by zwrócić na siebie zachęcać dzieci do cichszego mówienia. Nigdy nie podnośmy głosu, aby je przekrzyczeć. W ten sposób możemy tylko je nauczyć, że trzeba słuchać tego, kto mówi najgłośniej. Ściszając głos, skłonimy je do skupienia się na tym, co mówimy. W trudnych sytuacjach, związanych z procesem wychowania dziecka, warto sięgnąć po ciekawy poradnik. Z pewnością wartościową i godną polecenia jest pozycja autorstwa Elizabeth Pantley "Dyscyplina bez płaczu. Delikatne sposoby na zachęcenie dziecka do właściwych zachowań, bez marudzenia, złości i płaczu". Rozmawiała:
Witam serdecznie. Mam mały problem z moim 2 letnim mówi z zamkniętą to już kilka miesięcy i coraz bardziej się tej pory nie martwiło mnie to aż tak bardzo,myślałam,że to raczej jak jego ale niestety doszło do tego,że nie otwiera buźki prawie wcale za to mruczy na się,że powie mama czy tata ale raczej jest to wynik moich usilnych próśb niż jego własna odgłosy zwierząt i tak dalej ale zaraz potem mruczy na to tak jakby to był dla niego sposób komunikowania się z mówić tak z zamkniętą buzią przez kilka minut ,jakby mi coś tłumaczy akcentuje i tak nie ma problemów za słuchem bo miał sprawdzany poza tym reaguje nawet na to wynik tego,że jest małym leniuszkiem i tak mu łatwiej?Wiem,że rozumie wszystko co do niego mówię bo wykonuje co to jest skąd się wzięło i jak się tego pozbyć?.Próbujemy robić ćwiczenia oddechowe,które raczej książeczki ....troszke na na siłe bo mój syn raczej należy do ruchliwych dzieci i trudno mu usiąść na jak ma dobry dzień to pokaże wszystko w książeczce o co go poproszę a czasem nawet do niej nie do niego cały czynności,które wykonuję i sama n ie wiem co mam jeszcze mówiąć to już trochę trace każde dziecko ma swój własny indywidualny tok rozwoju i nie porównuję go z jedynie wiedzieć co to jest i jak mu pomóc komunikować się z otoczeniem w sposób powszechnie przyjęty....mówiąc. Proszę o